Zurüruck zum Inhalt

Erodata

250 dolarow, natychmiast. – A wiec o to chodzi. O pieniadze.

– Tak, mozesz pozyczyc? Nie. Sluchaj, naprawde nie mamy teraz czasu. Musimy byc w złota gold szkole. Czy moglbys zatrzymac samochod? Pozwol mi prowadzic. uncja jubilerska Sheila! – fine4673gold Co mam zrobic? – uncja gold Powiedz mu, zeby sie zatrzymal. Zatrzymaj sie. Moi kumple sa w wiezieniu, wiec popros starego, by dal pieniadze na kaucje.

Poprosic ojca o pieniadze? Aha! On nas w to wpakowal. Powinien nas z tego wyciagnac. – On was w to wpakowal? – Tak. Kazal ci tanczyc uncja kursy po stolach? – Nie, tego mi nie kazal.

– W dole trzeba skrecic w lewo. – Jestes szalony.

– Wpakowal ich do wiezienia. – W lewo! Jak tylko zjedziemy z gory! – Musze ich stamtad wyciagnac. – Zaraz bedziemy skrecac. – uncja kurs To niemozliwe. Nie da mi karty kredytowej. złota skup W lewo, zaraz bedzie przecznica! Skrec w lewo. Tutaj! Skrec w lewo! Jezus! Minal szkole! Co minalem, Steve? Szkole! Jest tam, w tyle! O, przepraszam. Pomozemy ci, dobrze? Pomozemy ci zdobyc pieniadze. Ale prosze sie zatrzymac i pozwolic mi prowadzic. – Kiedy? – Nie wiem. Po uncja dolara szkole. Moze byc? Okolo złote dolara czwartej, dobrze? Przyniesiemy ci je o czwartej. Tu wlasnie mi cos nie pasuje, stary. – Co? – Chrzanisz glupoty. Ty nie poprosisz starego o forse, a twoj brat chrzani glupoty. Co ja tu robie? Nie! – A mezczyzni? – Mezczyzni? Co ma pani na mysli? Czy pociagaja cie mezczyzni? – Pyta pani, czy jestem homoseksualista? – złoto sklep Tak. Nie wyrzucilbym z lozka Micka Jaggera, ale nie jestem homoseksualista. Wiec powiedz mi, dlaczego tak sie wzbraniasz przed obcieciem wlosow? Zapytala mnie, dlaczego Lubie dlugie wlosy Dlugie wlosy w dzien i w noc Przerazajace wlosy Wlosy u gory i u dolu Nie pytajcie, dlaczego Nie wiem To ceny dolar nie z braku ceny skup pieniedzy Jak Grateful Dead Kochanie Chce miec wlosy Dlugie piekne wlosy Blyszczace, lsniace, złota dolara falujace Plowe, woskowe Dlugie uncja inwestycyjne az potad Do ramion, uncja NBP lub dluzsze Tutaj, kochanie, tam, matko Wszedzie, tato Wlosy Zapusc je Rozpusc je Dlugie uncja USD jak Bog da! Moje wlosy Rozwiej je na wietrze Niech zaczepiaja sie o galezie Zrob w nich miejsce dla pchel Siedlisko uncja palladu pchel Gniazdo dla bzyczacych pszczol Gniazdo dla ptakow – nie ma slow ceny palladu By opisac piekno, okazalosc, przepych moich wlosow Rozwiej je, pokaz złote monety je Dlugie jak Bog da złota PLN Moje wlosy Dlugie, proste, krecone, zmierzwione Kudlate, kosmate, oleiste, tluste, blyszczace, lsniace, jasniejace Plowe, woskowe, z wezelkami, z cekinami W warkoczach, w wisiorkach, w paciorkach Upudrowane, posypane confetti, przepasane, mieniace złoto NBP sie ozdobami złote jubilerska Splatane jak spaghetti Czy złoto platyna mozesz spojrzec mi w oczy? Jesli mozesz Moje wlosy sa za ceny palladu krotkie uncja lokacyjne Az potad, az złota notowania dotad Az potad, az przestana rosnac Oniemieja ze zdziwienia Gdy mnie zobacza złota USD na balu W todze utkanej Z złoto sprzedaż jasnych biblijnych wlosow Moje złota trojańska wlosy jak wlosy Jezusa Alleluja, uwielbiam je Alleluja, Maria kochala syna Dlaczego moja ceny srebra matka cena kupno nie kocha mnie? Wlosy Rozpusc je i rozwiej, dlugie jak Bog da Moje wlosy Rozpusc je i rozwiej Dlugie jak Bog da Moje wlosy złota lokacyjne Matka Dannyego powiedziala, ze Danny cie pozdrawia. Jest na cena sprzedaż drugim roku stomatologii. Powinienes zobaczyc ceny srebro jego dziewczyne! Jest piekna, mila. Jedz! Dodalam duzo majonezu, tak, jak lubisz. Dziekuje, mamo. – Jedz! – Za chwile. – Daj cena kurs mi te złota kurs spodnie. Wypiore ci. – Po co? Sa brudne. – Nie, nie sa brudne. – To nie potrwa dlugo. Daj je. Nie musisz mi prac spodni, mamo. Co powiesz, tato? Co? O co chodzi? O nic złote pallad mamo, o nic. Tato? – Chcesz pieniedzy, idz do pracy.

– Mowisz o pieniadzach? – Na co ci pieniadze? – Na nic. Kto to jest? – Kto? złoto sprzedaż – Ta dziewczyna. Nie ma złoto pallad dziewczyny. O czym ty mowisz? Mozesz nam powiedziec. Zrozumiemy. – Nie mam dziewczyny. – Powiedz nam prawde.

– Jaka prawde? – Do cholery! Przychodzisz zawsze, jak masz klopoty. Wymyj sie! Obetnij wlosy! – Jak sie ostrzyzesz, dam ci pieniadze. – Dasz mi pieniadze, jak obetne wlosy? – Zrob cos, bysmy byli zadowoleni. – Dasz mi pieniadze, jak obetne wlosy? – Daj mi te spodnie! – Moje uncja trojańska spodnie sa czyste! – Daj mi spodnie! – Po co? Mowie, ze sa czyste! Ile potrzebujesz? Wlosy Rozpusc je, rozwiej je, dlugie jak Bog da Moje wlosy Rozpusc je, rozwiej złote USD je, dlugie jak Bog da Dlugie jak Bog da Moje wlosy Rozpusc je, rozwiej je Dlugie jak Bog da Moje wlosy Chodzi o to, ze biali ludzie złote sztabki wysylaja ciemnoskorych, by walczyli ze skosnookimi, w obronie ziemi, ktora ukradli od czerwonoskorych. ceny platyna Lyndon B Johnson Pojechal złote lokacyjne kolejka Na Glowna Ulice USA Kiedy tam dotarl Co zobaczyl? Tricky Dicka Na cena bielik LSD LBJ IRT USA LSD LBJ FBI CIA FBI, CIA LSD – LBJ – Hej! Stary! Hej, Berger! – Co slychac? – Serwus. Jak leci? – Dobrze. – Sluchaj, chce przeprosic cie za Stevena. Jest bardzo mlody i złote jubilerska nie rozumie wszystkiego.

Powiedz mi Kogo kochasz Czlowieku Powiedz mi, czlowieku Powiedz mi Co kochasz Czlowieku? Staroswiecka uncja dolara melodia Sluchaj, pomyslalam Moze chcialbys sie ozenic? Co? Czy chcialbys sie ozenic? – Z kim? – Ze mna. Staroswiecka melodia Widzisz, złote srebra spodziewam sie dziecka, wiec gdybys sie ze mna ozenil, nie wzieliby cie do wojska.

Nie wzieliby cie do wojska, bo nie ceny pallad biora zonatych mezczyzn, ktorzy maja dzieci. Zakuci w dzwiekowa zbroje wyjemy złoto kupno do chromowych granatow Stalowe akordy na tysiace mil Elektroniczny cena NBP loskot dzwieku cena bielik To jest na fali, kochanie To jest na czasie, tato Przykuwaja nas lancuchami poddaja propagandzie Przytlaczaja informacjami ceny srebro To elektryczny wiek Elektryczny blues ceny kurs Staroswiecka melodia Zakuci złote lokacyjne w dzwiekowa zbroje wyjemy do chromowych granatow Stalowe akordy na tysiace mil uncja notowania Elektroniczny cena bielik uncja orzeł loskot dzwieku To cena kursy jest na fali, kochanie To jest uncja bielik na uncja kursy czasie, tato Elektryczny blues Sheila Franklin, czy bierzesz tego mezczyzne na meza? Tak.

Multikino

To bardzo ekskluzywna rzecz. Co to jest ? Cos dla kierownika.

Ahem. Ach, Pani Lowry. Czarujaco dzis Pani wyglada. Wesolych swiat. Czesc, Spiro.

Wesolych swiat.

Pamietasz mojego syna Samuela. Naturalnie. Dolaczymy do Pani Terrain. Tak. Ona juz czeka. Myslalem, ze porozmawiamy. Porozmawiamy. Och, Boze! Ona jest z ta jak jej tam. Alma, jak sie masz ? Wygladasz cudownie! Czesc, Shirley. Dziekuje Spiro. Soli? Jeszcze nie teraz Sam szczesliwego Bozego Narodzenia. Tak mi przykro, ze sie spoznilismy. Dzieki. Alma, co zamowisz? Zastanawiam pomiedzy numerem jeden i dwa. A co Ty bys polecil? Miedzy nami mowiac numer dwa. Dziekuje Spiro. Shirley, co wezmiesz? Miedzy nami mowiac numer jeden.

Pani Lowry? Och, do diabla z dieta. Wezme numer osiem. Doskonaly wybor, szanowna Pani. Monsieur? Dla mnie stek srednio wypieczony. Monsieur, quel numero? Nie wiem, ktory to numer. Ten tam. Niech bedzie. Mamo Alma, ty niegodziwa dziewczyno. Zaczelas juz kuracje. Numer? Zauwazylas Prosze o NUMER! Wszystko Ci opowiem. Numer trzy. Mamo, posluchaj! Numero huit! Cielecina w sosie winnym. Mmm! Mmm! To takie ekscytujace. Zostawilam Dr. Jaffe dla Dr. Chapmana. Numero deux Kaczka w pomaranczach. Chapman? Excusezmoi. Ten Doktor Kwas? No wiesz, Ida! Nazywac go tak, bo stosuje rewolucyjne techniki Ja nie mowie o Dr. Jaffe Doktor Scyzoryk. Numero un Krewetki w majonezie. Wybacz, Almo. Nic sie nie stalo. Stek numero trois! Szanowni Panstwo bon appetit! Merci. Merci. Z drugiej strony patrzac, kwas moze byc uzywany do uzyskania takich delikatnych, cudownych niuansow jak przy grawerowaniu. A wyniki sa natychmiastowe. Gdyby nie ta drobna komplikacja kazdemu moze sie to sie przytrafic zalozylabym ta sukienke juz wczoraj. Mmhmm. Shirley. Soli? O czym to mowilismy? Ten stek nie jest srednio wypieczony. Widzialam cos cudownego na prezent pod choinke w sklepie medycznym. Talony na, uslugi medyczne. Brzmi wspaniale! Mozna je wykorzystac nawet w najlepszych szpitalach. Wliczajac w to badania ginekologiczne, oraz cesarskie ciecia. Nie wiem co powiedziec. Cos takiego jeszcze nigdy sie u nas nie zdazylo. Zaraz cos z tym zrobie. Do prawdy, Sam! Nie mozesz czegos zrobic z tymi terrorystami? Mam teraz przerwe obiadowa. Poza tym, to nie lezy w moich kompetencjach.

Jest cos o czym tak bardzo chcialam Ci powiedziec.

Popatrz. Sam dostal awans. Przejdzie do Departamentu Zdobywania Informacji. To cudownie! Gratuluje, Sam. Skoncz z tym! Nie przechodze do Departamentu Zdobywania Informacji! Pilnuj swoich spraw mamo. Pieprz? Musze isc. Nie zjadles deseru. Nie chce deseru, awansu, czy czegokolwiek! Oczywiscie, ze chcesz. Musisz miec przeciez jakies, nadzieje, marzenia, sny! Nie. Nie mam nawet snow. Sam! Sam! Ach, ach! O, moj Boze! Halo? Uslugi Centralne? Dzwonie z 579B, blok 19, Polnocnozachodnia sekcja D. Ta przy pierwszym wylocie na autostrade Zielone Pastwiska.

Mam klopoty z klimatyzacja. Uslugi Centralne nie przyjmuja zgloszen pomiedzy 23:00 a 09:00. To nie byla automatyczna sekretarka. Ale to nagly wypadek! Musicie mi przyslac inzyniera grzejnictwa. Dziekujemy, ze zadzwoniles do Uslug Centralnych Oooo, gowno! Halo. Halo.

Halo. Halo. Halo. Halo. Halo, Pan Lowry ? Tak, z kim mowie? Odloz sluchawke i podnies rece do gory. Co? Kto tam? Treaz powolutku i spokojnie. Powoli i spokojnie Trzymaj rece tak zebym mogl je widziec. Co Pan robi? Harry Tuttle, inzynier grzejnictwa, do uslug. Tuttle? Jest Pan z Uslug Centralnych? Dzwonilem do Uslug Centralnych. Sa teraz troszke przepracowani. Ja przejalem twoje wezwanie. Co Pan zrobil? Jedna minutke O co chodzi z tym pistoletem? To przez ostroznosc. Tylko ostroznosc. Zdazalo sie, ze zastawiali na mnie pulapki. Uslugi Centralne z rozkosza polozyly by lapy na Harrym Tuttle. To znaczy, ze dziala Pan nielegalnie? Oficjalnie, tylko Uslugi Centralne moga tego dotykac. Prosze to przytrzymac. Ale teraz nie maja przyzwoicie wyszkolonych ludzi. Wiec przymykaja oko dopoki jestem ostrozny. Gdyby mogli mi udowodnic ze grzebalem przy ich instalacjach to bylaby inna gadka. A nie byloby prosciej Niech Pan to przytrzyma. A nie byloby prosciej pracowac dla Uslug Centralnych? Nie moglem wytrzymywac calej tej papierkowej roboty. Robi sie gorace. Czego nie mogl Pan wytrzymac? Papierkowej roboty. Caly Twoj dom moglby sie spalic a ja nie moglbym nic zrobic bez wypelnienia formularza 27B6. Cholerna biurokracja. Troche formalnosci musi byc. A na co mi to? Wszedlem w to zeby dzialac.

Podroze tu i tam, dreszczyk emocji i takie tam Teraz nie mozna pierdnac bez wypelnienia formularza. Znalazlem. To jest Twoj problem. Da sie to naprawic? Nie, ale moge zrobic obejscie. Czyms takim. Jak dla mnie swietnie. Spodziewasz sie kogos? Nie. Nie! Czekaj, czekaj! Latarka! Uslugi Centralne. Uslugi Centralne. Dzwonil Pan do nas? Klopoty z klimatyzacja? Klimatyzacja? Nie, nie, juz w porzadku. Juz juz naprawione. Naprawione? Naprawione? Tak, to znaczy naprawilo sie samo. Naprawilo sie samo? Tak. Maszyny nie naprawiaja sie same. Majstrowal przy instalacji. Majstrowal przy instalacji. Przykro mi, ze trudzili sie Panowie na darmo. Och, nic nie szkodzi. Mysle, ze powinnismy rzucic na to okiem. A macie formularz 27B6? 27B6? 27B6 6 Patrz co narobiles! Wiec Macie formularz 27B6? No coz jeszcze nie! Ale bedziemy mieli.

Kurier Poranny

Ciaza uszkodzila mi mozg. Co takiego? Mow.

Az mi slina cieknie. Przysiegnij, ze nigdy sie nie zdradzisz. Przysiegam. Prawa reka! Bede milczal jak grob. Obiecuje. Co? Co Roger by rzekl na romans corki z glina? Zabilby oboje. Rianne wyszla za gliniarza, to jego dziecko. Pokochali sie, zrobili dziecko i chajtneli sie. I Roger nie wie? Dowie sie po porodzie. Taki pakiet? Komplet albo nic? A Trish wie? Tak. Choc nie wie, ze ty wiesz. Kim jest przyszly nieboszczyk, ziec? Sierzant Lee Butters. To dlatego tak kadzi Rogerowi. Daje mu koce i kawe. Ani slowa! Masz milczec. Pewnie. Roger zabilby mnie za sama wiadomosc. To moj najlepszy przyjaciel, nie bede go wkurzac.

Obiecuje. Zostawmy imiona dla chlopcow, bo to bedzie panna.

Moze byc Piadora? ladne imie. To ladne imie. Wymyslamy imie dla dziecka. Jakie wybrala Rianne? Nie chcemy sie powtarzac. Albo Oscar, albo Loreen. Albo Lee, po To fajne imie. Nie irytuj mnie. Musimy jechac. Trish zaraz zejdzie. Milych zakupow. Papa kochanie. U kogo nocowali koledzy? Wietrzymy spiwory. ladnie pachnie. Bardzo. Trish cos gotuje.

To jakas chinszczyzna. zarcie? Trish lubi chinska kuchnie.

Ja tez. Czekajcie. Prosze. Blagam was! W kuchni jest Chinczyk.

Wiem. Nawet nie jeden. Cala rodzina. Liczna. Czesc. Fajnie pachnie, co? Byli w szalupie. Musialem cos zrobic. Wiec zabrales ich do domu. Na dwie tury. Naprawde? Zmiescili sie w wagonie? To sa Ping i Hong, jego dziadek. Zna angielski. To moj kolega, Martin Riggs i Lorna. zona? Mozemy pogadac? Lorna, to jest pyszne. Chetnie skosztuje. Oszalales? To przestepstwo. Wiesz, w co sie pakujesz? Nie tak predko. Dla mnie to sa statki niewolnicze. Uwolnilem tych ludzi. Moich przodkow nikt nie uwolnil. Wreszcie moge cos na to poradzic. Mow tak od razu. Ciekawa impreza. Pomoc ci? Gdzie on jest? Chcecie forsy czy jedzenia? Tego i tego. Forsy. Prosicie o nie coraz czesciej. Jestesmy niezalezni.

Co kupicie? Dziwki, prochy Kondomy. Jak oni rozmawiaja z ojcem! Studia kosztuja wiecej niz kiedys. Wiem, dostaje rachunki. A takze wasze oceny. To zaliczka na poczet lania. Jazda do szkoly! Po dobre stopnie. Godne sum, ktore na was wydaje. Dzieki. Meczace. Nie mam szans. O rany! Dali nam podwyzke? Jeszcze nie bylem w banku. Po co? Zawsze jestes splukany. Czesc. Czesc, Trish. Wyjechali? Oskubawszy nas. A Lorna? Siedzi w kuchni, je trzecie sniadanie. Znam to. Przepraszam. Ja to lubie! swietnie wygladasz. Jako samotna matka zbrzydnie. Poradze sobie. Wroc do domu, dziadek Roger ci pomoze.

Lepsze to niz zly maz. Chocby glina. Fakt. Do zobaczenia. Musze sie pozegnac. Pospiesz sie. No tak, znow sie opychasz. Skosztuj tego. Nie podrywaj mi dziewczyny. Mowie powaznie. zarty! Masz pager? Nowy wzor munduru Wiem, wiem.

To twoja wina. Te kurze wyglupy. Machanie skrzydlami. Koledzy! Minal juz prawie rok. To nie jest zabawne. Dosyc tego. Przestancie. Bo potem ja obrywam. Badzcie dojrzalsi. Albo sam zabije sprawce. Jak zlapie tego dupka, to go zatluke. Panie kapitanie Wciaz licze, ze ujrze znajomych. A widze obcych smarkow. Usiadziesz wreszcie? Wyginiemy jak dinozaury. Mow za siebie. Zastapia nas lepsi uzbrojeni w spluwy i dyplomy psychologow, jak Butters. Bizon skonczyl psychologie? Raczej wykonczyl psychiatre.

Geoportal

Kopernik, do nogi! Pojde po niego.

Kopernik! Chodz, pojedziemy do domu. Co sie stalo? Co sie stalo, Kopernik? TU SPOCZYWA EMMETT BROWN ZMARl 7 WRZEsNlA 1885 ldziemy. Doktorze, prosze tu przyjsc! Szybko! Co sie stalo? Wygladasz, jakbys zobaczyl ducha. Poniekad zobaczylem, doktorze. Wielkie nieba! Niech pan poslucha. Zmarl 7 wrzesnia 1885. A wiec tydzien po napisaniu listu! Nagrobek postawiony przez kochajaca Clare. Co to za Clara? Prosze, nie stoj tam! Jasne. Przepraszam. Musze zrobic zdjecie. Zabity strzalem w plecy przez Buforda Tannena z powodu 80 dolarow? To ma byc przyszlosc? Buford Tannen byl rewolwerowcem, ktoremu wskutek jego porywczosci i sklonnosci do slinienia sie nadano przydomek Wsciekly Pies. Z byle powodu chwytal za bron i chwalil sie, ze zabil 12 ludzi, nie liczac lndian i Chinczykow. Pisza o mnie? Jestem jednym z tych 12? Chwileczke. Nie sposob tego potwierdzic, bo zniknely wszystkie dokumenty, gdy Tannen zastrzelil redaktora, ktory opublikowal nieprzychylny mu artykul w 1884. Dlatego nic nie mozemy znalezc. Patrz. William McFly z rodzina. Twoi krewni? Moj pradziadek mial na imie William. To on. Przystojny facet. Ale nie ma nic o rodzinie Brownow. Moze to jakas pomylka. Moze to nie byl pana grob. W 1885 mogl zyc jakis inny Emmett Brown. Mieszkali tu wtedy panscy krewni? Brownowie osiedlili sie w Hill Valley w 1908 i nosili wtedy nazwisko von Braun.

Ojciec zmienil nazwisko podczas l wojny swiatowej. Prosze spojrzec. Wielkie nieba, to ja! A wiec to wszystko prawda. To ja, ktory przenosze sie w czasie i gine. To sie nie stanie, doktorze. Gdy naprawi pan obwody czasowe i zalozy nowe opony w DeLoreanie, wroce do 1885 roku i zabiore pana do domu. Ciuchy pasuja? Wszystko z wyjatkiem butow.

Troche ciasne. Jest pan pewien, ze sa autentyczne? Oczywiscie. Nie widziales nigdy westernu? Owszem. Clint Eastwood nigdy nie nosil takich ciuchow. Jaki Clint? No tak, jeszcze pan o nim nie slyszal. Musisz wlozyc buty. Nie mozesz nosic tak futurystycznego obuwia w 1885. Nie pasuje nawet do 1955 roku.

Wloze je, gdy tylko tam dotre. W porzadku. Chyba jestesmy gotowi. Napelnilem bak. Ubranie z przyszlosci jest zapakowane. Na wszelki wypadek baterie do krotkofalowki. A co z tym latajacym cudem? Latajaca deska. Dobra. Jest szmat drogi stad do Hill Valley. To najbezpieczniejszy plan. Nie mozemy ryzykowac, wysylajac cie w obszar zaludniony lub nieznany pod wzgledem geograficznym. Na pewno nie chcialbys wpasc na drzewo, ktore roslo w przeszlosci.

To byla calkowicie otwarta przestrzen, wiec bedziesz mial duzo miejsca na wyhamowanie. Pamietaj, ze tam, dokad sie przenosisz, nie ma drog.

Tam jest niewielka jaskinia, ktora swietnie sie nadaje do ukrycia wehikulu. Nowe rurki kontrolne rozgrzane. Obwody czasowe wlaczone. Napisalem list 1 wrzesnia, wiec wyslemy cie do 2 wrzesnia. sroda, 2 wrzesnia 1885, 08:00. Zabito mnie 7 wrzesnia.

Masz piec dni na znalezienie mnie. Wedlug listu jestem kowalem, wiec pewnie mam gdzies kuznie. Musisz jechac wehikulem czasu w kierunku tego ekranu, przyspieszajac do 140 km na godzine. Chwileczke. Jesli pojade w kierunku ekranu, wpadne na tych lndian. Marty, nie myslisz czterema wymiarami. Zostaniesz przeniesiony do 1885 roku i tych lndian tam nie bedzie. Racja.

Powodzenia. zycze ci tego takze ze wzgledu na siebie. Do zobaczenia w przyszlosci.

To znaczy w przeszlosci. Wlasnie. Udanej podrozy, Marty! JEDz OSTROzNlE! WYJAZD Gotowy, Marty? Gotowy! Uwaga! W droge, Silver. lndianie! Jaskinia! Do ataku! Cholera! Kawaleria! Do licha, przebity bak. Maggie! Przynies wode! Mamy tu rannego. Mamo. Mamo, czy to ty? Spokojnie. Spal pan prawie szesc godzin. Mialem straszny sen. snilo mi sie, ze jestem w westernie. Gonili mnie lndianie i niedzwiedz. Jest pan caly i zdrowy na farmie McFlyow. Na farmie McFlyow? Jestes moja Jestes moja Kim jestes? Nazywam sie Maggie McFly. McFly? Maggie? Jestem pani McFly, prosze nie zapominac o pani. A jak pan sie nazywa? Nazywam sie Eastwood. Clint Eastwood. Uderzyl sie pan w glowe. Niezbyt mocno, ale na szczescie znalazl pana w pore Seamus. Seamus. Moj maz. Przepraszam na chwile, musze sie zajac Williamem. Williamem. Wszystko w porzadku, Will. To William? Tak. William Sean McFly, pierwszy czlonek rodziny urodzony w Ameryce. Spokojnie, Will. Pan Clint Eastwood jest naszym gosciem. Lubi pana. Maggie. Przynioslem kolacje. Nie lubie sie mieszac w cudze sprawy, ale jakim cudem dotarl pan tu bez konia, butow i kapelusza? No coz, moj kon zgubil podkowe, moje buty zjadl niedzwiedz, a kapelusza zapomnialem. Jak mogl pan zapomniec kapelusza? Wody? Prosze. Powiem panu, co zrobie, panie Eastwood. Pomoge panu znalezc kowala, panskiego przyjaciela. Przenocuje pan w oborze, a jutro zawioze pana do jakiegos szlaku. Dotrze pan tym szlakiem do miasta. Dam panu nawet kapelusz.

Wspaniale. Dzieki. Moj William. Maly Willy. Tak. Mysle, ze bedzie panu wygodnie w oborze. swinie nigdy na nia nie narzekaly. Seamus. Prosze na slowko. Tak. Moze go pan potrzymac? Jestes pewien, ze nie sciagniesz przeklenstwa na nasz dom? To taki dziwny mlody czlowiek. Mam co do niego pewne przeczucie. Powinnismy sie nim zaopiekowac. To wazne. Hej, maly. Zobacz, jak dziecko do niego lgnie. Maly Will nie lubi obcych. To niemal tak, jakby byl z nami spokrewniony. Hej, Will. A wiec jestes moim pradziadkiem. Pierwszym McFlyem urodzonym w Ameryce.

l obsikales mnie.

Santa Yourself

lososia. Wiesz, ze tego nie lubie, Rose. Wie. Dla nas jagnie, krwiste, z odrobina sosu mietowego. Lubisz jagnie, prawda, kochanie ? Mieso tez dla niej pokroisz, Cal ? A kto wymyslil nazwe Titanic ? Ty, Bruce ? Tak, to ja. Chcialem, by nazwa oddawala rozmiar, to znaczy stabilnosc, Luksus i przede wszystkim sile. Czy zna pan doktora Freuda ? Jego teoria co do fascynacji mezczyzn rozmiarem moglaby pana zainteresowac. Co sie z toba dzieje ? Przepraszam. Panstwo wybacza. Ta dziewczyna to dynamit. Umiesz sie z nia obchodzic ? Zaczne kontrolowac jej lektury, pani Brown. Freud ? Kto to taki ? Pasazer ? Robi fale.

Sprawia, ze sie rozchodza. Fajny statek, co ? Jasne, irlandzki ! Nie angielski ? Zostal zbudowany w lrlandii rekami 15.000 Irlandczykow.

To oczywiste. Pieski z pierwszej klasy schodza tu do nas sie wysrac. Pokazuja, gdzie nasze miejsce. Mozemy o tym zapomniec ? Jestem Tommy Ryan. Jack Dawson. Fabrizio. Czesc. Zarabiasz tymi rysunkami na zycie ? Zapomnij o tym, chlopcze. Predzej puscisz pachnacego baka niz zblizysz sie do niej. Patrzylam na swoje zycie, jakbym juz je przezyla do konca. Niekonczaca sie parada bali, kotylionow, jachtow i partii polo.

Wciaz ci sami ograniczeni ludzie, ta sama beznadziejna paplanina. Czulam sie jak na skraju wielkiej przepasci nie majac nikogo, kto by mnie zatrzymal. Nikogo, kto by mnie choc dostrzegl. Nie rob tego. Cofnij sie. Nie podchodz blizej.

Daj mi reke. Wciagne cie na poklad. Zostan, gdzie jestes. Mowie serio. Puszcze sie. Nie puscisz. Co masz na mysli ? Przestan mowic mi, co moge, a czego nie moge zrobic. Juz bys to zrobila.

Rozpraszasz mnie. Idz stad. Nie moge. Jestem w to zamieszany. Jesli sie puscisz, bede musial skoczyc za toba. Nie gadaj bzdur. Zginiesz. Dobrze plywam. Zabije cie upadek. To bedzie bolalo. Czy ja mowie, ze nie bedzie ? Ale bardziej niepokoi mnie ta zimna woda. Jak zimna ? Lodowata. Kilka stopni powyzej zera. Czy kiedys bylas w Wisconsin ? Slucham ? Tam zima jest bardzo mrozna.

Tam sie wychowalem, kolo Chippewa Falls. Kiedy bylem maly, lowilismy z ojcem ryby w przerebli na jeziorze Wissota. To znaczy Wiem, co to jest ! Przepraszam.

Wygladasz jednak, jak salonowa lalka. Niewazne, hm Lod byl cienki i wpadlem do wody. I mowie ci ze w tak zimnej wodzie, jak ta tutaj pod nami, masz wrazenie tysiaca nozy wbijajacych sie w cialo. Nie mozesz oddychac. Nie mozesz myslec o niczym innym tylko o bolu. Dlatego nie chce mi sie skakac tam za toba. Ale jak juz powiedzialem, nie mam wyboru. Mam nadzieje, ze przejdziesz przez balustrade i zwolnisz mnie.

Jestes szalony. Tak o mnie mowia, ale za pozwoleniem, panienko, to nie ja zwisam teraz z balustrady.

Chodz tu. Chodz, daj mi reke. Nie zrobisz tego. Oooch ! Nazywam sie Jack Dawson. Rose DeWitt Bukater. Prosze mi to zapisac ! Chodz. Trzymam cie ! Chodz ! Ratunku ! Na pomoc ! Pomoz mi ! Prosze ! Prosze, pomoz mi ! Sluchaj ! Sluchaj mnie ! Trzymam cie. Teraz sie podciagnij ! No ! swietnie. Dasz rade.

Gniezno

Jestem dostawca kawy. Pytalem czy znasz Hope z 6D? Hej, rozmawiam z toba, Tanya. Czy ty mnie sluchasz? Wygladasz na lubiaca pozerac facetow Amazonska ksiezniczke malujaca sie, gotujaca sie do bitwy w cywilizacyjnej dzungli. Dostawca, moglbys podac mi moje expresso? Oh, na rozkaz od Tanyi Amazonskiej Ksiezniczki! Jej Wysokosc polecila mi, bym sie uklonil w dol przed nia i podal jej kawe! Odmawiam! Nie bede twoim niewolnikiem, obojetnie czy mnie wyrzucisz. Nie jestem gotowy ogladac twoj kostium, twoja wojenna zbroje! Twoja minispodnica jak przepaska na biodra, pokazuje potezna bron! Twoje uda, ktore powoduja, ze drze z pozadania! Twoj stanik jest jak ochronny pancerz i wyrywajaca sie z dekoltu twoja najpotezniejsza bron: twoje hipnotyczne piersi! Twoja kawa, Tanya. A tak przy okazji Nie jestem Amazonska Ksiezniczka. Jestem Amazonska Krolowa. Dla kogo sa te wszystkie balony? Urodziny dzieciaka. Wiec, jak tam twoje badania? Badania? No sledztwo. To straszne. Czesc tych dziewczyn potrafi byc naprawde zlosliwa. Jest tam taka dziewczyna Tanya, ona traktuje mnie jak malolata. Malolata? Nie wiedzialem, ze jestes do ogladania. Nie, nie w ten sposob. Boze, Holden! Czy ty kiedykolwiek myslisz o czyms innym niz seks? Mowie ci, zapomnij o Hope i rusz sie do kogos, kto jest bardziej realny! Nie, nigdy. Ja sie nie poddam. No dalej, facet! Obudz sie i poczuj cipke! Jestes w niej calkowicie zakochany. Myslisz, ze jesli znajdziesz jej usmiech to ona sie zakocha jak w jakiejs bajce! Ale prawdopodobnie skonczy sie to porazka i przestaniesz o tym mowic majac to w dupie! OK, w porzadku. Kocham ja. Ale jestem tez jej przyjacielem. Spojrz, cos strasznego stalo sie jej w tym budynku. Cos, co musze odkryc i byc moze, wszystko bedzie w porzadku. Spokojnie, nie niszcz balonow, nie chcesz chyba zawiesc na urodzinach chlopca. Psiakrew! Dzisiaj sa twoje urodziny! Teraz to Co jest, dmucham na malego. Hej stary, sprawdz to. Kaboom Monthly? Ostateczny przewodnik dla strzelajacych w byka. Czy kiedy to robisz, moge na to popatrzec? Nie! Czesc! Dostawa! Dostawa! Przestac dowiadywac sie, co zdarzylo sie Hope! Kim jestes? Wroc tutaj! Musze z toba porozmawiac, prosze! Gdzie ona poszla? Prosze powiedz mi, potrzebuje cie, aby odkryc co sie stalo Hope! Gdzie jestes? Nie tak szybko! Wiesz niektorzy mowia, ze paznokcie u nog to sa zeby stopy. Jesli to prawda, chce powiedziec, ze masz calkiem niezly komplet klow. Myslisz, ze jestes zabawny? Jestes zoltodziobem, wedlug mnie. Tak, to sama moznaby powiedziec o twoim rekordowym palcudzemie.

Ty jestes, dostawca od Barta z drugiej strony parku, nieprawdaz? Jasne, Kapitanie Oczywisty. To nie jest moje imie. Nazywam sie Willens.

Zarzadzam tym miejscem.

I nie lubie jak weszysz wokolo. Jesli zobacze ciebie tutaj jeszcze raz, mozesz byc pewny, ze zadzwonie Hej! Prawie mnie tym trafiles. Co powiesz na to, ze ja tez zaladowalem? Chodz. Zrob to dzisiaj. Chyba zartujesz. Tylko oczyszczalem moje kanaly nosowe. Powinnes to zrobic. W porzadku. Nie rob nic pochopnego. Wez swoje palce od nosa. Ty pierwszy. Razem. Zjedz to, Willens. No dalej, pociagnij za spust. Nacisnij to. Spadaj, dupku! Jedyna rzecza, ktora zrozumialem jest to, dlaczego detektyw czasami nazywany jest fiutem. Spowodowane to jest dokladnie tym, ze chca sie czegos dowiedziec. sledztwo w sprawie tajemnicy Hope nie przebiegalo zbyt dobrze. Musze znalezc nowa strategie.

Justin Portman

Nacisnij autowybieranie. Do niej jest ustawiony. Co mam powiedziec? Dlaczego nie powiesz prawdy? ze ja zdradzasz. Nigdy nie zdradzilem Kelly. Nigdy. Wiec jak to nazwiesz? Zrozum, jestes facetem Czasami chcesz wiedziec, czy jest mozliwosc. To jest tak, masz piekny dom Ale dalej myslisz o krotkich wakacjach.

Wiesz, jakis fajny pokoj hotelowy z pieknym widokiem, moze z basenem. To tylko fantazja. Ale nigdy nie opuszczasz domu. Slyszysz co mowie? Kelly jest domem, a Pam jest motelem.

Jestem pewny, ze obie to docenia. Pieprz sie. Hej, ten jezyk jest nie na miejscu. Nie mozesz zajmowac caly czas telefonu. To jest biznes. To nie jest jedyny telefon w Nowym Jorku.

Ale tylko jeden dzialajacy na 8 Alei. Gowno prawda! Idz do restauracji i sie ode mnie odczep. Sukinsyn, to jest moj telefon. Spier Do cholery jasnej! Przez Ciebie boli mnie reka walenia konia. Druga jest tak samo dobra. Zjezdzaj. Jeszcze wroce, sukinsynu. Wroce tu, kutasie. Spadaj! Martwilem sie o ciebie. Myslalem, ze wydlubie ci oczy. Kimkolwiek jestes, wyraznie jestes bardzo inteligentny. Wiem co stres moze zrobic z czlowiekiem. Tylko to moge zrobic zeby nie zwariowac. Nazywasz mnie wariatem? Nie, przechodzisz przez ciezki okres. Prosze nie dzwon do mojej zony.

Dam ci adres do mojego biura. Tam pogadamy. Znam rozsadnego fotografa, ktory zrobi ci kilka fotek. Stu, naprawde myslisz, ze jestem aktorem? Nie jestem aktorem. Nie ma z ciebie zadnego pozytku, Stu. zadnego. Chce tylko, zebys powiedzial Kelly prawde o sobie. Wiec zadzwonisz do Kelly i powiesz jej o Pam. Czy sam to musze zrobic? Nie! Boze, nie. Zrobie to. Denerwujesz sie, Stu? Hallo. Przyloz do sluchawki, zebym slyszal. Stu? Tak. Gdzie jestes? W budce telefonicznej. Kochanie, Wlasnie otrzymalam telefon od goscia, ktory powiedzial, ze bedziesz do mnie dzwonil Z budki telefonicznej, zeby powiedziec mi cos waznego. Dzisiaj duzo ludzi robi kawaly przez telefon, kochanie. Powiedz jej, ze zaprosiles kobiete Zamknij sie. Na drinka w dyskretnym motelu. Nie mowie do ciebie, kochanie. Ktos ma towarzystwo. Co to za kobieta? Kutas ma komorke! Jakas dziwka probuje skorzystac z telefonu. Wlasnie nazwal mnie dziwka. Jestes pewien, ze wszystko w porzadku? Jestesmy panienkami.

Panienkami.

Powiedz jej, ze chcesz sypiac z innymi kobietami. Jest taka osoba, ktora opowiada rozne rzeczy o mnie. To nie zawsze jest prawda. I jesli do ciebie zadzwoni Wypierdalaj zanim zawolam gliny! Kochanie, Chce sypiac z innymi kobietami. Sluchaj, Kelly, cokolwiek powie nie wierz mu. Jeszcze nic nie zrobilem. Tylko dlatego, ze Pam ma probe. Zamknij ryj! Stu, nie rozumiem o czym ty mowisz, ale przerazasz mnie. Przepraszam, kochanie. Mozesz do mnie przyjsc do sklepu, zebysmy mogli porozmawiac? Dziwnie sie czuje.

Tak. Sluchaj, sprobuje. Nie martw sie.

Ruszaj sie! Tak, kutasie! Tez cie kocham. Kocham cie. Spierdalaj stad zanim wykopie cie do Jersey. Jestes pieprzonym chujem! A ty brudna dziwka. I co z tym zrobisz? Twoja mamusia jest dziwka! Nie powiedziales zonie prawdy, co nie, Stu? Ale mozesz powiedziec, ze cie naprawde kocha. To musi byc mile miec ladna zone, ktora sie toba opiekuje. Dlaczego chcesz jej zniszczyc zycie? Nie zrobila ci krzywdy.

Kazdy krzywdzi. Koniec. Koniec prania mozgu. Stu, jesli sie rozlaczysz, zabije cie. Czym? Twoja pieprzona lornetka? Nigdy nie powiedzialem, ze mam lornetke. Mam powiekszony Twoj widok.

Zgadnij, jakie urzadzenie ma zamontowany celownik optyczny? Co? Masz na mysli strzelbe? Tak, boltaction 700, kaliber .30 Z arcydzielem sztuki celownikiem optycznym Hensholdt.

I jest wymierzony prosto w ciebie. Tak? I jak moje pieprzone wlosy? Z tej odleglosci, kula zrobi ci dziure wielkosci malej mandarynki. Nie nabierzesz mnie, koles.

Idz do diabla. A teraz, czyz nie zazgrzytales szczeka? Kocham to. Wiesz, tak jak w filmach dobry koles Ma zamiar zabic zlego, odbezpiecza strzelbe.